Reklama

 

Żyjemy w czasach, w których rynek pracy zmienia się błyskawicznie. Dlatego jeśli mamy problemy ze znalezieniem zatrudnienia w Polsce, warto zacząć szukać go poza granicami naszego kraju. Tym razem szczęście może uśmiechnąć się do tych, którzy lubią, chcą i mogą pracować z dziećmi.

Fundacja Bertelsmanna podała, że w Niemczech brakuje aż 120 tysięcy przedszkolanek. Jest to wynik polityki rządu, który, chcąc zachęcić Niemki do rodzenia dzieci, stworzył większą ilość miejsc w przedszkolach, by każdy maluch mógł do niego uczęszczać. Z działań prowadzących do zlikwidowania jednego problemu, powstał kolejny – brak odpowiednio wyszkolonego personelu.

 Za Odrą, aby zostać wychowawcą w przedszkolu, nie trzeba tak jak u nas mieć tytułu magistra. Do rozpoczęcia pracy w tym zawodzie wystarczy 3-letni (a w niektórych landach nawet 2-letni) kurs o nazwie Ausbildung, połączony z odbywaniem praktyk. Mimo tych ułatwień niemieckie przedszkola mają problem ze znalezieniem pracowników. Prowadzi to do tego, iż coraz częściej zatrudniane są osoby bez doświadczenia, i co najważniejsze – bez odpowiedniego wykształcenia pedagogicznego. Według niektórych statystyk aż 20 procent pracowników przedszkoli nie posiada wymaganych kwalifikacji.

Z braku laku…

            W związku z niedoborem wyszkolonych pracowników, władze decydują się na zatrudnianie osób, które chcą pracować w przedszkolu czy żłobku. Zobowiązują się również dokształcić swoich pracowników, a w razie potrzeby pomagają znaleźć im zakwaterowanie.

            Ratunek stanowią też obcokrajowcy. Zagraniczne przedszkolanki są coraz chętniej zatrudniane, jeśli tylko opanują język i zaklimatyzują się w społeczeństwie. Obecnie można spotkać pracownice pochodzące miedzy innymi z Francji, Rosji i Polski. Szczególnie Polki, które posiadają wysokie kwalifikacje (wykształcenie wyższe) i mają certyfikat potwierdzający, że znają język niemiecki przynajmniej na poziomie B2, mogą szybciej znaleźć pracę w przedszkolu. W jednym z miast – Ingolstadt – 1/4 pracowników przedszkoli to właśnie Polki. Zapotrzebowanie jest nie tylko na przedszkolanki, ale także na pomoc kuchenną, sprzątaczki.

            Dane wskazują na to, że najłatwiej pracę w przedszkolu obcokrajowcy znajdą w miastach takich jak Berlin czy Frankfurt, gdzie jest sporo ludności międzynarodowej.          

Wynagrodzenie

            Za samo szkolenie dostaje się niewiele pieniędzy, lecz praktyka jest płatna – wynagrodzenie wynosi od 1200 do 1300 euro brutto. Przedszkolanki, które posiadają spore doświadczenie w zawodzie, mogą liczyć na 2200 euro brutto. Najwięcej, bo aż 3000 euro brutto zarabiają kierownicy.

            Mimo iż nie są to zbyt wysokie stawki, należy pamiętać, że, biorąc pod uwagę polskie zarobki oraz fakt, że Polacy często pracują za granicą za jeszcze mniejsze wynagrodzenie, naprawdę nie ma na co narzekać. A samo doświadczenie pracy w innym kraju jest przecież bezcenne.

Aleksandra Gardyjas

Fot. www.district196.org

Państwo: 
Dział: 

Komentarze

Wysłane przez Laura Moras (niezweryfikowany) w
Wyzwaniem dla osób, które ukończyły Liceum Medyczne o profilu opiekunka dziecięca, będzie uznanie odpowiednie uznanie dyplomu. Urzędy chętniej honorują tego typu wykształcenie jako pielęgniarskie. Poradnik "CV i profesjonalna aplikacja po niemiecku" ułatwi poszukiwanie pracy w Niemczech. http://www.8careers.eu/blog/pl/vademecum-cv-po-niemiecku.html

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.