Reklama

 

(Zdjęcie:Imago Stock&People)

„Niewykluczone” spożycie marihuany wystarczy aby odebrać komuś prawo jazdy. Najświeższe rozporządzenie określa cienką granicę spożycia konopi wśród kierowców. Pomimo tego, że naukowcy uważają nawet wyższe stężenie THC za akceptowalne, dopuszczalna norma dla palaczy jest w dalszym ciągu bardziej rygorystyczna niż dla konsumentów alkoholu.

Federalny Sąd Administracyjny ustanowił akceptowaną zawartość substancji czynnej dla  kierowniców. Najwyższy Sąd Administracyjny w Niemczech potwierdził wyrok Trybunału Administracyjnego w Mannheim, zgodnie z którym okazjonalnym palaczom marihuany za kółkiem zostanie odebrane prawo jazdy jeśli zawartość Tetrahydrokannabinolu (THC) we krwi wyniesie minimum 1 nanogram. Granica ta została wstępnie zaakceptowana prawie przez wszystkie Wyższe Sądy Administracyjne. Ostatecznej decyzji sądu orzekającego wciąż brak.

Najwyżsi Sędziowie Administracyjni w Lipsku mogli tylko w ograniczonym stopniu sprawdzić ustalenia niższej instancji. Nie odkryli jednak żadnych błędów w szczegółowo uzasadnionym wyroku Trybunału Administracyjnego. Granica jednego nanograma będzie zatem obowiązywała w całym kraju.

Wpływ Marihuany na psychikę już przy minimalnym użyciu

Oskarżony został mężczyzna, któremu z powodu zawartości THC we krwi równej 1,3 nonograma zostało odebrane prawo jazdy. Podczas procesu Mannheimskiego wziął głos rzeczoznawca, który opisał wpływ marihuany na psychikę człowieka przy stężeniu do 1,3 nanograma. „Zaburzenia równowagi i nienaturalne zachowanie” po zażyciu zostały udowodnione naukowo.

Trybunał Administracyjny tymczasem zdecydował, że do odebrania prawa jazdy wystarczy „niewykluczone” spożycie marihuany. Sąd uargumentował to postanowienie faktem, iż psychiczne efekty spożycia marihuany występują okazjonalnie również przy małym stężeniu i są mniej przewidywalne od efektów spożycia alkoholu.

Federalny Sąd Administracyjny podłączył się do tej opinii. Co za tym idzie palacze są traktowani surowiej od nietrzeźwych, którzy mając 0,5 promila alkoholu we krwi określani są jako „lekko podchmieleni”. Trybunał Konstytucyjny ustanowił przed 20 laty, że organ prawodawczy nie musi w ten sam sposób traktować „potencjalnie tak samo szkodliwych używek”. W ubiegłym roku Sąd Administracyjny wyraźnie zaznaczył, że dla konsumentów haszyszu i marihuany będą obowiązywać surowe zasady na drodze. Osoba, która siada za kółko po alkoholu i spożyciu marihuany może stracić prawo jazdy nawet jeśli stan upojenia narkotykowego już minął. Sąd potwierdził, że w przypadku „mieszanego spożycia” będą przewidywane konfiskaty prawa jazdy.

przetłumaczyła: Beata Kapelańczyk

Źródło:http://www.sueddeutsche.de/auto/cannabis-am-steuer-nur-ein-nanogramm-zu-...

Państwo: 
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.