Reklama

 

Światowe media po wyborach samorządowych w Polsce piszą tylko na temat Roberta Biedronia. Biedroń, jako pierwszy polityk trzy lata temu, zrobił swój coming-out, natomiast w tym roku z 57% poparciem został wybrany prezydentem Słupska.

Francuskie media określają Polskę jako kraj o głęboko zakorzenionych tradycjach katolickich. Na dowód tego podają badania wskazujące przymus ukrywania orientacji w miejscu pracy. Inny sondaż przeprowadzony przez CBOS pokazuje, że tylko 12% badanych uważa homoseksualność za normalną rzecz. Według lewicowej gazety „Libération”, Lech Wałęsa powiedział, że homoseksualni parlamentarzyści powinni zasiadać w ostatnich rzędach. Na następnym posiedzeniu Biedroń usiadł w pierwszym rzędzie sejmowej sali.

Prasa w Niemczech i Austrii mówi o rewolucji na polskiej prowincji. Zwracają uwagę na fakt, iż Słupsk leży z dala od dużych miast i jest niewielką miejscowością. Austriacki „Kurier” nazywa to fenomenem - „Gej prezydentem Berlina? Oczywiście. A małego miasta na polskiej prowincji? Także”.

Dodają również, że Biedroń w czasie kampanii nie wspominał o swojej orientacji, ale o sprawach ważnych dla mieszkańców Słupska: bezrobociu infrastrukturze, funduszach unijnych.

Prasa francuska, szwajcarska, austriacka oraz niemiecka nie kryje zaskoczenia wyborem na polskiej prowincji.

Kate Krasuska

źródło: www.liberation.fr

fot. images.google.pl

Państwo: 
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.