Reklama

Inżynierowie niemal wszystkich specjalności, informatycy, programiści i menadżerowie. Pracowników o takim wykształceniu już teraz brakuje na rynku pracy. Analitycy szacują, że w najbliższym czasie ich deficyt będzie jeszcze bardziej odczuwalny.

Z raportu „Niedobór talentów 2012” opublikowanego przez ManpowerGroup wynika, że jeden na trzech pracodawców na świecie (34 proc.) napotyka trudności ze znalezieniem odpowiednich pracowników na kluczowe stanowiska. Najwyższy niedobór kandydatów zanotowano w Japonii, gdzie problem z obsadzeniem stanowisk ma aż 81 proc. badanych firm. Niedobór talentów jest też szczególnie odczuwalny na innych rynkach regionu Azja-Pacyfik, w tym w Australii (50 proc.), Indiach (48 proc.) i Nowej Zelandii (48 proc.). W Ameryce Północnej i Południowej problem jest najbardziej widoczny w Brazylii, gdzie 71 proc. pracodawców napotyka trudności w pozyskiwaniu odpowiednich pracowników. W Stanach Zjednoczonych problem ten dotyczy 49 proc. pracodawców.

 

 

Inżynierowie w cenie

Z podobnymi trudnościami borykają się polskie firmy. Wśród przebadanych 750 pracodawców w Polsce prawie czterech na dziesięciu (37 proc.) zgłasza, że nie może znaleźć pracowników posiadających kompetencje niezbędne na danym stanowisku. W naszym kraju brakuje przede wszystkim inżynierów. W ubiegłym roku znaleźli się oni po raz pierwszy na czele listy najtrudniejszych do obsadzenia zawodów w Polsce. Wyniki badania w ostatnich pięciu latach wskazują na stały i rosnący problem polskich firm z pozyskiwaniem kandydatów z tym wykształceniem. – Już w tej chwili braki w kadrach inżynieryjnych w Unii Europejskiej szacuje się w milionach, a zapotrzebowanie będzie rosnąć rokrocznie – potwierdza Beata Preis-Hryniewicz, HR Manager z Hays Poland. Pracodawcom najczęściej brakuje inżynierów mechanicznych, elektrycznych i lądowych, ale, jak twierdzą specjaliści, z powodzeniem na rynku pracy poradzą sobie inżynierowie wszystkich specjalności.

 

 

Technologie napędzają zatrudnienie

Rozwój nowych technologii oznacza stały popyt na pracowników działów IT. – Polska branża IT rozwija się bardzo dynamicznie. Międzynarodowe korporacje z tego sektora stale poszukują m.in. testerów, młodszych programistów znających technologie: Net i JAVA, ale także C/C ++ ze względu na to, że są to technologie, które można poznać w trakcie studiów. W przypadku firm IT najważniejszym wymogiem są studia kierunkowe, certyfikaty oraz praktyczna znajomość języków programowania i narzędzi programistycznych – mówi Magdalena Pałczyńska, team leader w firmie doradztwa personalnego People Sp. z o.o. Już teraz pracodawcy mają kłopot z pozyskaniem pracowników IT, co potwierdza zajęcie szóstego miejsca w rankingu zawodów najbardziej dotkniętych niedoborem talentów. Autorzy raportu przewidują, że ze względu na nowe trendy technologiczne, takie jak usługi „w chmurze”, firmy będą potrzebowały najbardziej aktualnych kompetencji w tej dziedzinie. – Obserwując sytuację na rynku pracy i w branży IT, można przypuszczać, że coraz bardziej potrzebni będą specjaliści, których umiejętności pozwolą na programowanie dla urządzeń mobilnych oraz znający technologie C, C++, C#, .NET, Ruby, Java, Perl czy też Python – twierdzi Anna Kalinowska, Deputy HR Manager firmy Jobs Plus.

 

 

Języki najlepszą inwestycją

O zatrudnienie nie powinni się martwić również ekonomiści, filolodzy (szczególnie mogący pochwalić się znajomością języków niszowych i egzotycznych) czy finansiści. Prężnie rozwijający się rynek call center stale poszukuje pracowników. – Stosunkowo nowym sektorem w Polsce, z dużym potencjałem zatrudnienia w ciągu najbliższych lat, jest rynek centrów usług wspólnych tzw. SSC/BPO (od ang. Shared Services Centers / Business Process Outsourcing) oraz call center, tworzonych przez międzynarodowe koncerny.Największe zapotrzebowanie w branży SSC/BPO jest na stanowiska księgowe oraz stanowiska związane z obsługą klienta, wymagające dodatkowo znajomości języków obcych. Centra te zatrudniają od kilkudziesięciu do kilku tysięcy pracowników i większość z nich zaczyna swoją karierę zawodową zaraz po studiach nie posiadając żadnego doświadczenia – mówi Magdalena Pałczyńska z firmy People Sp. z o.o. – W przypadku tego sektora najważniejszym wymogiem będzie znajomość języków obcych, ukończone studia wyższe najlepiej ekonomiczne bądź filologiczne, dodatkowe kursy i certyfikaty finansowo-księgowe oraz wysoko rozwinięte umiejętności interpersonalne – dodaje. Zapotrzebowanie na pracowników księgowości i finansów nie tylko w branży centrów usług wspólnych nie maleje. W ubiegłym roku znaleźli się oni na dziesiątym miejscu listy zawodów najbardziej dotkniętych niedoborem talentów opublikowanej przez ManopowerGroup. Można przypuszczać, że nie będą mieli trudności w znalezieniu pracy jeszcze przez kilka najbliższych lat.

 

 

Produkcja i sprzedaż

Podobnie rzecz się ma z pracownikami działów sprzedaży. Wciąż rośnie zapotrzebowanie na pracowników w tym sektorze i zdaniem specjalistów ten trend będzie się utrzymywał. – Już od dłuższego czasu często poszukujemy dla naszych klientów fachowców sprzedaży. Sądzę, że ten trend utrzyma się jeszcze przez kilka lat. Jednak warto dodać, że same umiejętności sprzedażowe przestają wystarczyć, coraz istotniejsza jest spora wiedza na temat produktów „od podszewki”. W cenie są raczej eksperci IT po szkoleniach sprzedażowych niż odwrotnie – mówi Anna Kalinowska z Jobs Plus. Nie maleje także zapotrzebowanie na specjalistów w sektorze produkcyjnym. Nadal opłaca się studiować kierunki związane z transportem i logistyką. – W sektorze produkcyjnym ze względu na jego specyfikę pracę znajdą wykwalifikowani specjaliści, posiadający przynajmniej kilkuletnie doświadczenie na rynku. Obecnie najbardziej poszukiwane są osoby posiadające wiedzę z obszaru jakości, produkcji czy logistyki i planowania, mający wykształcenie kierunkowe i dysponujące specjalistycznymi certyfikatami. Ze względu na dużą dynamikę branży, osoby kończące studia z zakresu produkcji mogą liczyć na dużą ofertę praktyk, staży, a następnie na stałe zatrudnienie – uważa Magdalena Pałczyńska, team leader w firmie doradztwa personalnego People Sp. z o.o.

 

 

Znajdź niszę

Inżynierowie, technicy, specjaliści IT, menadżerowie projektów, pracownicy księgowości i finansów. Na te zawody zdaniem specjalistów będzie zapotrzebowanie jeszcze przez kilka najbliższych lat. Co jeszcze opłaca się studiować? – Wybierając studia, należy sugerować się nie tylko tym, co jest „modne” obecnie. Konieczne jest przyjęcie znacznie szerszej perspektywy. Dlatego obecnym i przyszłym studentom proponowałabym śledzenie projektów prowadzonych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Warto przejrzeć choćby listę kierunków zamawianych (dominują tu kierunki ścisłe, jak matematyka, fizyka i informatyka) czy listę najbardziej poszukiwanych zawodów w 2020 roku, opublikowaną przez resort. Takie dane to efekt analiz i rozmów prowadzonych przez resort z pracodawcami i tu szukałabym podpowiedzi na temat przyszłości rynku pracy. A z własnych doświadczeń i współpracy z klientami i pracodawcami, mogę jeszcze dodać, że naprawdę ważne jest, by poza trendami rynku pracy, próbować odnaleźć własną niszę. W cenie będzie zawsze, poza wykształceniem, entuzjazm i pasja, dla tego, czym się zajmujemy – uważa Anna Kalinowska z Jobs Plus.

 

 

Doświadczenie

Warto pamiętać, że na wymagającym obecnie rynku pracy trzeba się wyróżnić się nie tylko posiadanym wykształceniem. W cenie są przede wszystkim znajomość języków obcych (szczególnie tych egzotycznych i niszowych) oraz zdobyte doświadczenie. – Najbardziej cenieni są kandydaci z doświadczeniem oraz znajomością języków obcych – potwierdza Magdalena Mulet, konsultantka agencji zatrudnienia Manpower. Oprócz tego liczą się kompetencje miękkie. – Korporacje cenią sobie przede wszystkim dużą inicjatywę w działaniu i chęci rozwoju zawodowego danego absolwenta. Dlatego warto już na studiach zainwestować w naukę języków obcych, dodatkowe kursy i szkolenia, ale przede wszystkim próbować swoich sił na różnych stażach i praktykach czy programach typu ERASMUS, dzięki czemu CV będzie bogatsze i bardziej interesujące dla przyszłego pracodawcy – twierdzi Magdalena Pałczyńska z firmy People Sp. z o.o. Ważne są też indywidualne predyspozycje. – Nawet najbardziej przyszłościowe studia nie zapewnią nam świetlanej kariery, jeżeli nie posiadamy predyspozycji do wykonywania danego zawodu. Dlatego należy dokładnie przeanalizować posiadane kompetencje, zrozumieć, w których obszarach czujemy się najlepiej, do jakich zadań podchodzimy z pasją i starać się rozwijać w tym kierunku. Pracownik, który wykonuje zawód w specjalizacji czy branży, która go rzeczywiście interesuje i pasjonuje będzie się wyróżniał, również poprzez szczególne osiągnięcia, dlatego z pewnością zostanie doceniony na rynku pracy. Pracodawcy poszukują takich talentów wśród studentów już na wczesnym etapie edukacji – informuje Beata Preis-Hryniewicz z Hays Poland.

 

 

10 zawodów najbardziej dotkniętych niedoborem talentów w Polsce

 

1. Inżynierowie

2. Wykwalifikowani pracownicy fizyczni

3. Technicy

4. Kierowcy

5. Przedstawiciele handlowi

6. Pracownicy działów IT

7. Szefowie kuchni / kucharze

8. Menadżerowie projektów

9. Operatorzy maszyn

10. Pracownicy księgowości i finansów

Źródło: eurostudent.pl

Państwo: 
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.