Reklama

Fot.: WWW.regiopraca.pl

 

Na podstawie ustawy z dwudziestego piątego czerwca bieżącego roku, w przyszłym roku ulegnie zmianie kodeks pracy w zakresie możliwych do zastosowania terminowych umów o pracę.

Najważniejsze nowości, to ograniczenie form zatrudnienia na umowę terminową do trzech umów, czyli umowy o pracę na okres próbny, umowę o pracę na czas nieokreślony oraz umowę o pracę na czas ograniczony. Tym samym umowa na zastępstwo i umową na czas wykonania określonej pracy, nie będą już odrębnymi formami zatrudnienia.

Nowa ustawa wprowadza także limity ilościowy i czasowy w umowach zawieranych na czas określony. Pracodawca będzie mógł podpisać z pracownikiem do trzech umów na czas określony, które to nie będą mogły przekroczyć łącznie trzydzieści trzy miesiące trwania. Co najbardziej istotne dla obu stron stosunku pracy, nie określono przedziałów czasowych tych limitów. Tym, samym przerwy w zatrudnieniu u jednego pracodawcy, nie wykluczają sumowania się czasu trwania umów do wspomnianych trzydziestu trzech miesięcy. Przekroczenie któregokolwiek ze wspomnianych limitów oznacza dla pracodawcy fakt, przekształcenia się takiej kolejnej umowy w umowę na czas nieokreślony. Od zasady dwóch limitów, zmieniających charakter umowy o pracę, istnieją wyjątki. Pracodawca może nie zastosować się do nich jeśli zatrudnia pracownika na zastępstwo, przy pracach dorywczych lub sezonowych, na okres kadencji, a także jeśli wskaże obiektywne przyczyny leżące po jego stronie, jeżeli zawarcie umowy czasowej ma służyć zaspokojeniu czasowego zapotrzebowania na pracę takiego pracownika. Jednak w ostatnim przypadku pracodawca ma obowiązek poinformowania Państwowej Inspekcji Pracy o zawarciu takiej umowy czasowej, w terminie pięciu dni roboczych, z podaniem konkretnych powodów występujących w takiej sytuacji. Nie zastosowanie się do poniższych wymogów jest zagrożone karą grzywny dla pracodawcy w wysokości do trzydziestu tysięcy złotych.

Z pozostałych zmian należy wymienić, ustalanie okresu wypowiedzenia umowy o pracę na czas określony, na podstawie stażu pracy pracownika u konkretnego pracodawcy oraz możliwość dla pracodawcy, jednostronnego zwolnienia pracownika ze świadczenia pracy, jeśli jest w okresie wypowiedzenia.

Zapis, który najbardziej sygnalizuje intencje ustawodawcy, umożliwia ponowne zatrudnienie pracownika na umowę na okres próbny, jeśli ma być zatrudniony do innego rodzaju zadań u tegoż pracodawcy lub dopiero po upływie trzech lat od momentu wygaśnięcia lub rozwiązania poprzedniej umowy o pracę z tym pracodawcą.

Pomysłem ustawodawcy jest naprawienie rynku pracy, poprzez zatrudnienie wszystkich pracowników na umowie o pracę na czas nieokreślony. Stoi to w sprzeczności z podstawowymi zasadami rynkowymi. Pracodawcy chętniej zatrudniają pracowników, jeśli mają możliwość bieżących zmian w wysokości zatrudnienia, co może być spowodowane ich sytuacją ekonomiczną lub poziomem zamówień. Zaostrzenie kryteriów zatrudniania pracowników na terminowe umowy o pracę, nie zmniejszy poziomu bezrobocia, a może go zwiększyć. Pracodawcy mogą obawiać się zatrudniać nowych pracowników. Wygląda na to, że niekoniecznie mamy do czynienia z chybionym pomysłem, bardziej określiłbym taki stan rzeczy jako kolejny element kampanii wyborczej i to swego rodzaju czarnej kampanii wyborczej. Wrzucenie kamyczków do ogródka partii, które wygrają wybory, jak przypuszczam, jest potwierdzeniem szykowania się do roli opozycji, przez obecną koalicję, w parlamencie wybranym w październikowych wyborach.

Zbigniew Wolski

 

Państwo: 
Dział: 
Dział Specjalny: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.