Reklama

 

CIA i Mosad zaalarmowały Stolicę Apostolską. Włoskie służby minimalizują zagrożenie. Zaczyna się już jednak rozważać powstanie superprokuratury antyterrorystycznej.

 

Amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza przekonana jest, że istnieje coś więcej, niż tylko prawdopodobieństwo ataku i zawiadomili już o tym siedzibę Ojca Świętego. Włoscy agenci są natomiast dużo bardziej sceptyczni. Mówi się o „możliwym celu”, ale również o braku jakichkolwiek konkretnych sygnałów.

 

Informacji na temat będącego na celowniku Państwa Islamskiego Watykanu, dostarczyła państwowa telewizja izraelska, Kanał 1, która z kolei informację tę podała powołując się na swojego niemieckiego odpowiednika, Bild. Samym źródłem informacji była natomiast amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego, wedle której „islamscy komandosi pogrupowani w cztery jednostki mieliby skierować swoje działania przeciwko terytorium Europy, a według niektórych informacji, miałoby do nich dojść także w Rzymie”.

 

Ze strony instytucji słychać natomiast różnorodne zapewnienia. Jak stwierdza minister spraw wewnętrznych Alfano: „Komórki sypialne? Mamy w użyciu monitoring powierzchni i obiektów, co do których istnieje ryzyko ataku, ale nie możemy ich przecież usunąć. Nasza baza ostrzegawcza jest na najwyższym poziomie”. Minister spraw zagranicznych stwierdza natomiast w odpowiedzi - „Ignorowanie zagrożenia alarmowego dotyczącego Włoch byłoby wielkim błędem”.

 

Hipotezy wobec superprokuratury antyterrorystycznej

 

Zawsze sceptyczny były sędzia i ekspert od terroryzmu Stefano Dambruoso, który oddala hipotezy ataku w momencie absencji dokładnych informacji, podkreśla wagę przejścia kraju pod zarząd sił tego typu: „Nie możemy pozwolić sobie na dalsze czekanie. Włochy są jedynym dużym europejskim krajem, w którym brakuje centralnego biura zarządzania prokuraturami".

 

Kwestia ta przybrała konkretne formy w projekcie ustawy przedstawionym na posiedzeniu Izby Deputowanych przez samego Dambruoso. Apelował on o rozszerzenie antyterrorystycznych kompetencji Narodowej Prokuratury Antymafijnej, co minister sprawiedliwości - Andrea Orlando - zdefiniował jako „punkt wyjścia dla ukonstytuowania superprokuratury ad hoc”.

 

Wcześniejsze zagrożenia

 

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Rzym i Watykan alarmowane są o zagrożeniu terrorystycznym. Na początku września słychać było groźby skierowane w stronę papieża Franciszka, potwierdzone także przez irackiego ambasadora Habeeba Al Sadr rezydującego w Watykanie. Ojciec Lombardi odpowiadał jednak kolejno, że „nie było żadnych konkretnych działań”.

 

Kilka dni później, 21 września w dramatycznym przemówieniu skierowanym do koalicjantów Stanów Zjednoczonych bombardujących Syrię i Irak, rzecznik ISIS, Abu Muhammad al Adnani groził „zdobyciem Rzymu i rozwaleniem krzyży za pozwoleniem samego Allaha”.

 

Także w tych okolicznościach eksperci sugerują, by utrzymać spokój twierdząc, iż dżihadyści wspominając o „Rzymie” nie mają na myśli konkretnego miejsca, ale kolebkę chrystianizmu, serce katolicyzmu.

 

Elżbieta Szymańczuk

 

(Źródło: Panorama)

Zdjęcie: http://www.deon.pl

 

 

Państwo: 
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.