Reklama

 

Kim naprawdę była Gertruda Stein?

Pani Stein (1874 – 1946) była antypatyczna, ekscentryczna, złośliwa, inteligentna, pełna humoru i po prostu brzydka. Kiedy Picasso malował jej portret w 1906, starała się podkreślać tę brzydotę (przypomina na nim posąg Moai z wysp Wielkanocnych), jednak ostatecznie okazała się podobna do siebie. Gertruda wiedziała, że Picasso był genialny, a ona jako pierwsza to zauważyła. To była jej cecha; pierwszemu dostrzec talent w innych, wesprzeć się wielkością innych, aby być równie potężną. I znaleźć się zawsze tam, gdzie pojawi się szansa na sławę. Razem z Hemingway’em i Fitzgeraldem w kawiarni Le Select, kiedy nazwała ich straconym pokoleniem, z Picassem i Braque’iem, kiedy rodził się kubizm, na Montparnassie, kiedy wszyscy mieli 26 lat, i w swojej „jamie” przy ulicy Fleurus 27, gdzie bierze swój początek jej sława, a obok przechadzają się Juan Gris i Ezra Pound.

Zawdzięczamy jej dzieło „Autobiografia Alicji Toklas” (Alicja była jej sekretarką, pokojówką, miłością, „żoną”…), które nie odeszło jeszcze w zapomnienie. Cenimy za pewne wyzwolenie prozy amerykańskiej, za smak (który uchodzi za szkołę), odejście od normalnej składni, stosowanie powtórzeń („Róża jest różą jest różą jest różą…” jest jej ulubionym i najbardziej znanym zdaniem, wszyscy je cytowali bądź cytują, nawet Jeanne Balibar w jednej ze swoich piosenek), czas teraźniejszy i brak przecinków. Pani Stein miała bardzo dobrą intuicję, o czym świadczy jej kolekcja dzieł sztuki. Kupowała obrazy od mało znanych artystów, którzy potem zdobywali ogromną sławę. Co więcej, posiadała dar, który każdy z jej gości mógł potwierdzić, zawsze była w dobrym humorze. W czasie wojny, ta żydówka lubiąca kobiety, protegowana Bernarda Fay’a, dyrektora Biblioteki Narodowej podczas rządów Vichy, uciekła przed odpowiedzialnością podwójnego przestępstwa, jakie popełniała w oczach nazistów.

W książce „Paris est une fête” Hemigway opowiada w zabawny sposób, jak w pewną sobotę, w dniu, w którym przyjmował gości, w nieprzyjemny sposób podjął Zeldę (Fitzgerald), która jednak go zdeklasowała w swoim sposobie bycia. W tamtych czasach spotkania poetów, malarzy były bardzo modne. Gertruda, mieszkająca na Montparnassie, przyjmowała awangardę artystów z całego świata. Dodajmy, że Stein - kobieta wyższych sfer napisała dwie opery. Zwolenniczka awangardy prowadziła swojego kabrioleta, którego nazwała „Tantine” (co oznacza ciocia) z nieostrożnością młodego chłopca. Dzięki tej kobiecie znamy wszystkie plotki lat 20. ubiegłego wieku. Tzara, Picabia, Man Ray, Crevel, Max Jacob, Cocteau, T.S. Elliot, Joyce żyją na stronach jej książek. Opisała ich w przeddzień rozgłosu, jaki zyskali.

Obecnie Gertruda Stein spoczywa na cmentarzu Père-Lachaise. Z pochodzenia amerykanka, sercem Francuzka. Leży obok swojej drogiej Alicji Toklas, która dołączyła do niej 20 lat później.

Kate Krasuska

Źródło: www.lepoint.fr

Fot. www.flickr.com, Pablo Picasso - Gertrude Stein

Państwo: 
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.
10 + 8 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

r e k l a m a