Reklama

 

Chyba każdy z nas choć raz słyszał irlandzką melodię „Whisky in the jar”, która stanowi narodowy akompaniament Zielonej Wyspy, i wie z czym to się je. Warto bowiem podkreślić, że muzyka od zawsze odgrywała dla tamtejszej lokalnej społeczności istotną rolę – ich życie obracało się wokół muzyki. Irlandzkie tradycje muzyczne należą dziś do najbogatszych w zachodnim świecie. Ich muzykę określa się  teraz przede wszystkim jako muzykę folkową, która, według niektórych źródeł, sięga korzeniami czasów Celtów z ich prastarymi wierzeniami nawiązującymi do tradycji hinduskich.

Co to jest ten „folk”?

„Muzyka folkowa” lub po prostu „folk” jest terminem, który określa rodzaj muzyki powiązanej z folklorem. W środkach masowego przekazu i w przemyśle fonograficznym zastąpiły one niemal zupełnie określenie muzyki ludowej. Użytkownicy tych terminów mieszczą w nich wszystko, co ma z folklorem jakikolwiek związek. Począwszy od autentycznej muzyki tradycyjnej, poprzez wszelkie jej rekonstrukcje i przetworzenia, aż po formy łączące muzykę tradycyjną z muzyką dawną, rozrywkową czy jazzem.

Co ją wyróżnia spośród innych?

Muzyka ludowa (zwana zamiennie irlandzką lub celtycką) ma tutaj, jak już wspomniałam, niezwykle bogatą tradycję. Kilka tysięcy starych melodii wykorzystywanych w utworach jest zupełnie anonimowych i przetrwały do dziś, choć nikt ich nigdy nie zapisał. Utwierdziły się dzięki przekazywaniu z pokolenia na pokolenie, niczym legendy i baśnie, stanowiące nieodłączną część narodowego dziedzictwa kulturowego.

Większość muzyki instrumentalnej jest stworzona w konkretnym celu – do tańca. Dawniej grano ją w kuchniach, stodołach czy na rozstajach dróg, podczas wesel, styp i z okazji różnych świąt. Przez stulecia dawała ludziom rozrywkę i sposobność wyrażania emocji.

Instrumentami wykorzystywanymi przez zespoły grające muzykę irlandzką są m.in. akordeon, bodhrán, buzuki, dudy, harfa, harmonijka ustna, tin whistle, skrzypce itp. Natomiast do typowych melodii tanecznych należą jigi, reele i hornpipes.

Do pubu głównie dla muzyki?

Nawet jako turysta, zwłaszcza jeśli chcesz zakosztować w smaku prawdziwego irlandzkiego piwa, nie obejdziesz się bez uczestnictwa w sesji irlandzkiej muzyki tradycyjnej. Tradycyjną muzykę gra się w Irlandii w pubach w całym kraju. Nie ulega wątpliwości, że obecnie w Irlandii sesje są ważną częścią tradycji muzycznej, potężnym medium służącym jej przekazywaniu, zachowywaniu i upowszechnianiu.

Współcześnie są one rzeczą tak oczywistą, że nawet w Irlandii zyskały miano tradycyjnych, jednakże te pubowe spotkania w ich dzisiejszej postaci to stosunkowo nowy „wynalazek”, który można przypisać irlandzkim emigrantom, osiadłym głównie w Anglii i USA. Wielu z nich pielęgnowało zwyczaj spotykania się po dniu pracy w pubach, które powstawały wszędzie tam, gdzie pojawiała jakaś większa irlandzka społeczność.

Wśród milionów Irlandczyków na emigracji znalazło się wielu tradycyjnych muzyków, osób, których nazwiska do dziś wymawiane są z największym szacunkiem: Michael Coleman, James Morrison, Paddy Killoran, John McKenna, Tom Morrison. To tylko niektórzy muzycy, których emigracja paradoksalnie przyczyniła się do późniejszego odrodzenia muzyki tradycyjnej w samej Irlandii. To właśnie oni, pojawiając się w pubach i odtwarzając melodie rodzimych stron, dali początek spotkaniom, znanym dzisiaj jako sesje tradycyjnej muzyki irlandzkiej.

Miszmasz rozmaitych instrumentów

Początkowo na sesjach tradycyjnej muzyki irlandzkiej grano tradycyjnie solo, ewentualnie z rytmicznym akompaniamentem bodhranu. Najczęściej spotykanymi instrumentami były skrzypce, irlandzkie dudy (uilleann pipes), drewniany flet poprzeczny i whistle.

Obecnie podczas takich spotkań prym wiodą w dalszym ciągu instrumenty solowe. Teraz najczęściej spotkać można skrzypce, dudy, flet, whistle, melodeon (niewielki akordeon guzikowy zwany też box’em), banjo, koncertinę, akordeon.

Rolę melodyczną pełnią obecnie również młodsze instrumenty strunowe, takie jak irlandzkie buzuki, mandolina, mandola, a nawet gitara. Akompaniujące instrumenty odpowiedzialne za tło harmoniczne, takie jak buzuki i gitara to z kolei wciąż pewna nowość w muzyce irlandzkiej.

Dawniej w królestwie irlandzkich strunowców niepodzielnie rządziła dostojna irlandzka harfa, ta jednak niezwykle rzadko widywana jest na sesjach. Z instrumentów typowo perkusyjnych dalej spotkać można znany już bodhran, rzadziej kości czy łyżki.

Muzyka, która dalej inspiruje

Kwintesencją irlandzkiej muzyki są pieśni w języku irlandzkim, z których najważniejsze należą do tradycji sean nós. Jest to forma śpiewu a cappella, wywodząca się przypuszczalnie z tradycji bardów.

Na rynku muzycznym Zielonej Wyspy spotkamy obecnie wiele zespołów korzystających bezpośrednio z tradycji ludowej, m.in. zespół Altan, Tri Yann czy Celtic Woman. Można natknąć się także na utwory zespołów punkrockowych, w których słychać wyraźne celtyckie nawiązania - Dropkick Murphys, Flogging Molly lub Flatfoot 56. Co ciekawe, także w Polsce znajdziemy wiele grup, widocznie zainspirowanych irlandzką melodią, np. Sushee, Open Folk czy chociażby GreenWood.

Muzyka była i jest nieodłączną dziedziną ich życia. Tradycyjne rytmy, brzmienia tradycyjnych instrumentów porywające do tańca pozwoliły tej tradycji przetrwać i uczynić ją znakiem rozpoznawczym Zielonej Wyspy. Przetrwała i jest pielęgnowana dzięki ludziom. Należy jednak pamiętać, że nie byłoby tak urzekającego folkloru Irlandii, gdyby nie jakże plastyczne podania, baśnie i legendy o elfach, koniach morskich, bardach czy druidach.

Żaneta Jakubowska

Fot.:pomorskie.eu

 

Państwo: 
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.