Reklama

Fot.: Kadr z filmu „Annabelle” (reż. John R. Leonetti)

Ostatnio na ekrany kin wszedł horror z lalką o imieniu Annabelle. Postanowiłem przyjrzeć się bliżej produkcji oraz zaznajomić się z faktami, na podstawie których film rzekomo miał powstać. Innymi przykładami filmów również opartych na prawdziwych wydarzeniach są „Amityville” i „Obecność”.

Wszystkie trzy dzieła sztuki filmowej opowiadają historie powiązane ze sobą tym, że sprawy były rozwiązywane przez parę demonologów: Eda i Lorraine Warren. W Internecie można odnaleźć stronę poświęconą ich działalności, osiągnięciom oraz śledztwom, jakie przeprowadzili. Można także obejrzeć filmiki z ich wypowiedziami, poczytać opowieści. Witryna jest w języku angielskim, jednak mamy dziś dostęp do internetowych translatorów i temu podobnych rzeczy, więc problemu być nie powinno. Trudno jednak stwierdzić, czy to przypadkiem nie fikcja jedynie. Znajdą się dwie strony gotowe dyskutować o prawdziwości przedstawionych zdarzeń.

Wydarzenia z „Annabelle” i „Obecności” są niejako powiązane. Jak? Zapraszam do obejrzenia. Tym, którzy nie znoszą horrorów, powiem tylko:  „jeśli nie wierzysz w nieznane, rzeczywiste będzie przeceniane”. Oba tytuły pokazują, jak bardzo można oszaleć pod wpływem sił nadprzyrodzonych. Głównym motywem  filmów jest próba przejęcia ludzkiego ciała przez demona. To trudny problem dla Kościoła katolickiego, ponieważ można to łatwo pomylić z chorobą psychiczną. Bohaterowie tych horrorów doświadczyli naprawdę nieprzyjemnych przeżyć. Sceptycy twierdzą, iż takie coś nastąpić nie może, jednak ostatnio wyczytałem gdzieś, że jedna z córek z rodziny Perron napisała książkę ukazującą szczegóły życia w wieloletnim koszmarze. Film „Obecność” jest lżejszą wersją tej historii. Tytułowa Annabelle w rzeczywistości miała być szmacianą lalką zakupioną w sklepie z rękodziełem i podarowana dziewczynie kończącej kurs pielęgniarski, wynajmującej mieszkanie z inną pielęgniarką. Nie wyglądała demonicznie, a jednak z czasem zdarzały się zadziwiające rzeczy, jak chociażby samoistna zmiana położenia lalki. Na potrzeby filmu zmieniono nieco jej wygląd, chociaż według tych, którzy rzekomo widzieli kukłę na żywo, obiekt jest bardziej przerażający.

Historia Amityville jako miejsca nawiedzonego przez siłę demoniczną miała trochę inną formę. Bohaterowie, którzy zamieszkiwali pewien dom, słyszeli dziwne głosy. Jedne namawiały do samobójstwa, inne do morderstwa. Na przykład jeden z mieszkających tam mężczyzn zastrzelił w łóżkach śpiących członków rodziny. Powód? Bo mu coś kazało. Poniekąd chory film, jednak wydarzenia opisane w horrorze „Amityville” również noszą miano „opartych na faktach”.

Co więcej można powiedzieć? Wszystkich lubiących się bać zapraszam do obejrzenia tychże produkcji. Dla bardziej zainteresowanych: w Internecie możecie znaleźć stronę poświęconą rodzinie Warren. Polecam ten temat do dyskusji.

Łukasz Buszta

 

Państwo: 
Dział: 

Komentarze

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.