Reklama

 

Jak utrzymać się na studiach? Czesne, czynsz za akademik lub mieszkanie, książki, bilety – na tramwaj i do kina, wieczory spędzone w pubach… Budżet studencki ma wiele pozycji po stronie kosztów. Nic dziwnego zatem, że coraz częściej po stronie przychodów, obok stypendium i kieszonkowego od rodziców, pojawia się dodatkowa lub tymczasowa praca, zwłaszcza że pracodawcy cenią sobie studentów jako pracowników.

Z tegorocznej edycji raportu „Przyszłe kadry polskiej gospodarki” realizowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (we współpracy z Uniwersytetem Jagiellońskim, w ramach IV edycji projektu Bilans Kapitału Ludzkiego, Warszawa 2014) wynika, że 40% studentów podejmuje pracę zarobkową w trakcie nauki.

Według analiz PARP wyższy odsetek pracujących studentów odnotowano w województwach zachodnich: pomorskim (49%), wielkopolskim (48%), dolnośląskim (48%), a znacznie niższy od średniej – na wschodzie kraju, w lubelskim – 31% czy kujawsko-pomorskim – 17%. Poziom zarobków studentów nie jest wysoki – 90% z nich zarabia mniej niż 2000 zł miesięcznie.

Pracodawcy cenią studentów, ponieważ to atrakcyjni pracownicy. Umowy ze studentami nie podlegają przepisom dotyczącym ubezpieczeń społecznych, a to duża oszczędność w prowadzeniu biznesu.

– „Bardzo często pracodawcy już na poziomie ogłoszenia podkreślają, że szukają właśnie studentów” – mówi Marcin Sienkowski z serwisu OLX.pl, gdzie we wrześniu można było znaleźć niemal 190 tysięcy ofert pracy, w tym ok. 8000 pracy dodatkowej (to kilkakrotnie więcej niż w wyspecjalizowanych serwisach rekrutacyjnych. – „W adresowanych do studentów ofertach nie wymaga się specjalistycznej wiedzy i umiejętności, podkreśla się za to możliwość pracy wieczorami i w weekendy, a nawet dostosowanie godzin zajęć do uczelnianych grafików.”

Czytaj dalej na studia.e-magnes.pl

 

Państwo: 
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.
4 + 6 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

r e k l a m a