Reklama

 

Są takie wydarzenia sportowe, które nawet największych laików są w stanie przyciągnąć przed ekran telewizora. Bez wątpienia w ostatnim czasie byliśmy świadkami jednego z takich, jedynego w swoim rodzaju otwarcia XVIII Mistrzostw Świata w piłce siatkowej. Dla nas szczególnie wyjątkowych ze względu na to, że Polska pełni samodzielnie rolę gospodarza imprezy o tak wielkiej randze.

Areną pierwszych mundialowych wydarzeń był Stadion Narodowy w Warszawie. Obiekt, którego imponująca pojemność została jeszcze powiększona tak, by ostatecznie na trybunach było w stanie zasiąść jednocześnie ponad 62 tys. widzów. Widzów w każdym wieku, z niemal każdego regionu Polski i nie tylko oddanych kibiców siatkówki, co świadczy o tym, że było to wydarzenie o wyjątkowym charakterze i ogromnym zasięgu. Niezwykły rozmiar ceremonii dostrzegły także zagraniczne media, które z podziwem patrzyły na Polskę i Polaków, wspominając przy tym o pasji i zaangażowaniu, z jaką najpierw przygotowywali całe wydarzenie, a następnie wspierali swoich zawodników. Tego dnia pomimo wyjątkowej oprawy najważniejszy był jednak aspekt sportowy. Podopieczni Stephane’a Antigi doskonale wywiązali się z zadania i choć grali z wymagającym przeciwnikiem, aktualnymi brązowymi medalistami Mistrzostw Europy, Serbami, zwyciężyli bez straty seta. Po meczu zgodnie powtarzali, że to co działo się na trybunach z pewnością dodało im skrzydeł i na długo pozostanie w ich głowach.

Siatkówka w Polsce jest od kilku lat coraz bardziej popularna. Bez wątpienia motorem napędowym dla jej rozwoju, także medialnego i marketingowego w naszym kraju były osiągane od kilku lat sukcesy. Złote medale Mistrzostw Europy kobiet, wicemistrzostwo świata i Europy, zwycięstwo w prestiżowej Lidze Światowej reprezentacji mężczyzn, to osiągnięcia które przyciągnęły rzeszę kibiców na siatkarskie areny i…piłkarski stadion, jak to miało miejsce podczas Meczu Otwarcia.

Fenomen tego sportu polega też na niezwykłej atmosferze, jaka towarzyszy niemal każdemu spotkaniu reprezentacji, niezależnie od jego rangi. Hymn odśpiewany a capella przez kilkanaście tysięcy gardeł, to przeżycie którego się nie zapomina. Rozgrywany w Polsce aktualnie turniej daje także okazję pokazania światu, że Polacy to ludzie z pasją, uśmiechnięci i gościnni. Przejawem tego jest z pewnością fakt, że hale wypełniają się także podczas meczów innych reprezentacji, frekwencja podczas niektórych spotkań zaskakuje nawet samych zawodników.

W niedzielę Polacy zakończyli zmagania w fazie grupowej mundialu. Ich bilans przed kolejną, rozgrywaną w Łodzi jest imponujący: nasza reprezentacja nie odniosła żadnej porażki i we wszystkich 5 rozegranych meczach pozwoliła zwyciężyć przeciwnikom w tylko jednym secie. Bez wątpienia presja ciążąca na zawodnikach, generowana przez media i samych fanów będzie teraz jeszcze większa. Siatkarze jednak starają się nie tracić głowy i zgodnie podkreślają, że jeszcze niczego nie osiągnęli, a najtrudniejsze spotkania dopiero przed nimi. Dodajmy, że podopiecznych Stephane’a Antigi czekają teraz trudne pojedynki z Włochami, USA, Francją oraz bardzo dobrze radzącym sobie w turnieju Iranem.

Czy z tej potyczki także wyjdą zwycięsko? Przekonamy się już wkrótce, a mecze w Łodzi będą swego rodzaju nowym otwarciem, być może na drodze po najcenniejsze trofea.

Katarzyna Postek

Ten artykuł ukazał się dzieki firmie drzwilr.pl/ dom-bud.png

 

Państwo: 
Dział: 
Dział Specjalny: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.
8 + 3 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

r e k l a m a