Reklama

Fot.: arekgmurczyk.pl

Liga Europy w Hiszpanii, Anglii czy Niemczech nie cieszy się szczególną renomą. W Polsce jest jednak zupełnie inaczej – siła naszych zespołów nie pozwala na to, by mierzyć wyżej. To piłkarskie El dorado dla Polaków. Wiedzą o tym doskonale kibice w Poznaniu, dlatego tak bardzo pragną, by Lech w tym sezonie awansował do fazy grupowej.

Wszyscy, którzy mają jakiekolwiek pojęcie o piłce nożnej, wiedzą, że dla polskich klubów udział w europejskich pucharach jest bardzo ważny. Dla niektórych drużyn to jednak jedynie miła nagroda za udany poprzedni sezon, a dla innych priorytet, który może zadecydować o jakości dalszej egzystencji. I w tym drugim przypadku można mówić o Lechu Poznań. W stolicy Wielkopolski każdy, kto choć trochę interesuje się losami lokalnego zespołu, zdaje sobie sprawę, że awans do fazy grupowej Ligi Europy to dla Kolejorza zadanie równie ważne, co zdobycie mistrzostwa kraju. Nie wszyscy jednak wiedzą dlaczego.

Po pierwsze – współczynnik

Najpierw weźmy pod uwagę aspekt bardziej sportowy, aniżeli finansowy, który również odgrywa ważną rolę. Ale o tym potem. Dlaczego w Poznaniu jest takie parcie na awans już w tym sezonie? Czy stałaby się tragedia, gdyby piłkarze swoją postawą odwlekli to w czasie? Tragedia to może zbyt mocne słowo, ale trzeba uświadomić kibiców, o ile trudniej byłoby się dostać w przyszłych latach do fazy grupowej Ligi Europy, jeśli nie uda się to teraz.

W rundach kwalifikacyjnych wysoką rolę odgrywa współczynnik. Jego wysokość jest pochodną wyników ekipy w europejskich pucharach na przestrzeni ostatnich pięciu sezonów, a także innych dużo mniej znaczących czynników. Co on daje? Przede wszystkim ułatwia drogę do awansu. Jeśli klub posiada odpowiednio wysoki współczynnik, gwarantować mu to może rozstawienie w poszczególnych fazach eliminacji. To znaczy, że to do naszej drużyny zostanie dolosowany rywal od niego słabszy, a nie na odwrót. Nie trzeba chyba szerzej tłumaczyć, że każdy wolałby grać z ekipą gorszą od siebie. Wysokość współczynnika określa też, w ilu rundach zespół zostanie rozstawiony, ponieważ jest ich cztery, a istnieje możliwość, że w pierwszych dwóch zostaniemy potraktowani jako ci lepsi, a już w kolejnych zostaniemy dolosowani jako słabsi. Podsumowując – im więcej punktów, tym łatwiej dostać się do fazy grupowej.

Współczynnik Lecha Poznań był szczególnie dobry w zeszłym sezonie. Wynosił on rekordowe 23.650 punktów. Niestety, po roku trzeba było od niego odliczyć 8.000 „oczek” wywalczonych w 2008 roku za awans drużyny do 1/8 Pucharu UEFA (aktualnie Liga Europy). Doliczono natomiast punkty zdobyte przez Kolejorza w ubiegłej kampanii, co po zsumowaniu dało współczynnik wynoszący 17.275 przed startem obecnego sezonu. Daje on rozstawienie w każdej z trzech rund eliminacyjnych, w jakich zagra Lech (jako wicemistrz nie musiał brać udziału w pierwszej). Teoretycznie więc droga do fazy grupowej LE powinna być dość łatwa. Jeśli jednak się nie uda, w przyszłym roku liczba punktów zmniejszy się do 15.350. To nadal nieźle, ale w przypadku kolejnego niepowodzenia, za dwa lata trzeba będzie odjąć „oczka” wywalczone w sezonie 2010/11. Przypomnijmy, że poznaniacy wyszli wtedy z grupy i odpadli dopiero po porażce ze Sportingiem Braga w 1/8 finału, a wcześniej pokonali m.in. Manchester City oraz dwukrotnie zremisowali z Juventusem Turyn. Dzięki tym wyczynom zarobili 10.900 punktów, które nie będą liczone na starcie rozgrywek 2016/17. W przypadku braku awansu w najbliższych dwóch latach współczynnik może więc zmaleć do zaledwie 4.450 punktów! Taka liczba z pewnością nie da rozstawienia w żadnej z czterech faz eliminacji, co znacząco utrudni drogę Lecha do Europy. Trzeba więc zwietrzyć okazję teraz, kiedy cel jest dużo łatwiejszy do zrealizowania.

Po drugie – pieniądze

Pieniądze w dzisiejszych czasach odgrywają w futbolu znaczącą rolę. Im wyższy budżet, tym więcej środków na pozyskanie lepszych piłkarzy, ich opłacenie itp. Za sam awans do fazy grupowej Ligi Europy Kolejorz dostanie od UEFA 5,5 miliona złotych (razem z premiami za przejście kolejnych faz eliminacyjnych). Nie jest to może astronomiczna kwota dla klubu grającego w polskiej lidze, ale na pewno dość znacząca. Trzeba dodać do tego również odpowiednie bonusy za zwycięstwa i remisy czy za wyjście z grupy. Pieniądze płyną też ze sprzedaży praw telewizyjnych, a także zwiększają się przychody z dni meczowych ze względu na wysoką renomę rozgrywek oraz oczywiście kwota zarobiona na sprzedaży biletów. Jeśli teraz Lech nie awansuje do fazy grupowej, w późniejszych latach trudniej będzie mu sięgnąć po te środki, co może znacząco utrudnić egzystencję klubu w ligowej rzeczywistości i osłabić jego pozycję w walce z Legią Warszawa o tytuł najlepszej krajowej ekipy.

Po trzecie – marketing

Nic tak nie podnosi zainteresowania kibiców jak występy drużyny w rozgrywkach europejskich. Jeśli Kolejorz do nich dotrze, może liczyć na pozytywny odzew swoich fanów. Nie tylko podczas rozgrywania meczów w Lidze Europy. Polepszy się wizerunek zespołu, kibice zaczną chętniej brać udział w życiu ekipy, będą mocniej pukać do drzwi klubowego sklepiku, by nabyć niebiesko – białe gadżety.

Inaczej o Lechu zaczną pisać media, presja i wieczne pretensje o wyniki już nie będą tak mocno pętać nóg poznańskich piłkarzy. Razem z lepszym wizerunkiem łatwiej będzie pozyskać nowych sponsorów. Nowi sponsorzy równają się większym przychodom, te pomogą kupić jeszcze lepszych piłkarzy, ci mogą zagwarantować jeszcze lepsze wyniki. I tak karuzela się rozkręca.

To wszystko brzmi pięknie, ale nie jest łatwe do osiągnięcia. Potrzeba do tego ogromu pracy włożonej przez zawodników, sztab szkoleniowy i zarząd. Jeśli się uda i klub awansuje do fazy grupowej Ligi Europy, może to pociągnąć za sobą szereg pozytywnych zmian. Może, ale nie musi. Trzeba bowiem umieć z głową gospodarować sukcesem. Sukcesu jednak nie będzie, jeśli piłkarze nie dadzą z siebie wszystkiego. Teraz przed Kolejorzem kolejny ważny krok – wyeliminowanie islandzkiego Stjarnan w trzeciej rundzie eliminacji.

Artykuł został napisany dzień przed pierwszym z dwóch meczów Lecha ze Stjarnan.

Agnieszka Mikołajczak

Państwo: 
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.
2 + 16 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

r e k l a m a