Reklama

Fot.: agencjagazeta.pl

Współczesna edukacja diametralnie odróżnia się od tej, którą pamiętamy z lat PRL-u lub nawet sprzed dekady. Współcześni uczniowie mają do dyspozycji ciekawe, wszechstronne i bogato ilustrowane podręczniki. Programy multimedialne, dostosowane do programu nauczania, treści, które wymaga podstawa programową. Szerokie zasoby internetowe dają możliwość podróży bez opuszczania czterech ścian pokoju lub klasy lekcyjnej.

Jednak, czy każdy uczeń w Polsce posiada takie warunki i sposoby na wykorzystywanie wszystkich współczesnych technik. Ministerstwo Edukacji Narodowej cały czas dąży do podnoszenia wyników nauczania, poszukując swej wartości dodanej. Już od klasy zerowej. Ciągłe nowelizacje, zmiany i reformy programu nauczania, podstawy programowej. Nowe zarządzenia, jakimi bombardowani są nauczyciele, dynamicznie zmieniają warunki pracy w polskiej szkole. A gdzie w tym wszystkim warunki lokalowe i finansowe dla tak ważnego ucznia? Gdzie on sam? Wszystko wymaga nakładu finansowego. Polska szkoła z prowincji nie nadąża za pomysłami MEN. Nie jest przygotowana na zmiany, bo po prostu brakuje pieniędzy organom prowadzącym, czyli Urzędom Gminy. A te ciągle szukają oszczędności.

Czytaj dalej na maturzysta.e-magnes.pl

Państwo: 
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.