Polak przejął drogerie w Luksemburgu. Inglot, Irena Eris i polskie marki rządzą w enklawie zamożności.

Zajawka: 
Kamil Kliniewski potrafi czarować na wizji. Zaczarował też biznesowego bankruta, który dziś przynosi miliony złotych zysków. Jaka jest różnica między Warszawą a Luksemburgiem? Że w Polsce wartość przeciętnego paragonu w drogerii to około 40 zł.

Wojna Banków

Zajawka: 
Pomimo wielu sprzecznych opinii na temat „rzekomego” kryzysu finansowego na swiecie, oraz wielu analiz i rozwiązań mających „rzekomo” ten stan rzeczy uleczyć, wydaje się, że dajemy się pięknie oszukiwać. Temu celowi służyć ma spirala strachu...

Strony